Schronisko w Sobolewie na sprzedaż /AUDIO/
Region
Czw. 23.04.2026 07:05:01
23
kwi 2026
kwi 2026
Po miesiącach napięć, protestów i decyzji o zamknięciu, właściciel schroniska w Sobolewie ogłasza gotowość do sprzedaży obiektu. Sprawa budzi emocje, a przyszłość miejsca – ważnego dla regionu – pozostaje niepewna.
Po burzliwym okresie pełnym kontrowersji schronisko dla zwierząt w Sobolewie może wkrótce zmienić właściciela. Dotychczasowy dzierżawca terenu i prowadzący placówkę, Marian Drewnik, zapowiada, że jest gotów sprzedać infrastrukturę, którą określa jako dorobek swojego życia.Jak podkreśla, decyzja nie była łatwa. – Straciłem dorobek życia. Zostałem oskarżony o rzeczy, których nigdy nie zrobiłem – mówi, nie kryjąc emocji. Jego zdaniem schronisko było prowadzone prawidłowo, a zarzuty kierowane pod jego adresem są bezpodstawne.
Placówka została zamknięta decyzją powiatowego lekarza weterynarii w Garwolinie z powodu braku wdrożonej elektronicznej ewidencji zwierząt. Drewnik tłumaczy jednak, że system był już zakupiony, a jego uruchomienie było jedynie kwestią czasu. Od decyzji złożył odwołanie i czeka na rozstrzygnięcie.
W tle sprawy pozostają także protesty, które – według właściciela – doprowadziły do poważnych strat. Twierdzi, że podczas jednego z nich doszło do włamania, zniszczenia ogrodzenia i wywożenia zwierząt. Nie wyklucza kroków prawnych wobec osób, które – jak uważa – dopuściły się czynów karalnych.
Mimo trudnej sytuacji Marian Drewnik zapewnia, że infrastruktura schroniska jest w pełni przygotowana do dalszego funkcjonowania. Obiekt posiada dostęp do mediów i spełnia wymagania formalne, co – jego zdaniem – umożliwi nowemu właścicielowi szybkie wznowienie działalności.
Sprawa nie jest jednak prosta. Teren, na którym znajduje się schronisko, należy do gminy, a dotychczasowy właściciel jedynie go dzierżawi. Oznacza to, że ewentualna sprzedaż lub przekazanie obiektu będzie wymagało decyzji samorządu oraz konsultacji z radnymi.
Wśród możliwych scenariuszy pojawia się koncepcja utworzenia schroniska międzygminnego, które obsługiwałoby kilka samorządów z powiatu. Zdaniem Drewnika takie rozwiązanie mogłoby być korzystne zarówno organizacyjnie, jak i finansowo.
Na razie przyszłość schroniska pozostaje pod znakiem zapytania. Czy znajdzie się inwestor gotowy przejąć obiekt i przywrócić jego działalność? Odpowiedź może paść już w najbliższych tygodniach.
Szczegóły w materiale Waldemara Jaronia:
![]() |



4 komentarze
Tak to aktywiści zniszczyli człowieka.
W wypowiedzi właściciela schroniska padają konkretne zarzuty w stosunku do protestujących. Czy garwolińska Policja prowadzi jakieś czynności w tej sprawie, bo mijają już trzy miesiące i cisza. Byli tam funkcjonariusze, w sieci publikowano filmiki. Schronisko zamknięte, właściciel ukarany a inni uczestnicy tej hucpy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności.
Ten człowiek wstydu nie ma
Panie Drewnik niech Pan nie odpuszcza. Jest Pan na prawie.