Choć nad Ciechanowcem zebrały się chmury, a i deszcz nie ominął miasteczka, nie zniechęciło to mieszkańców i turystów do udziału w tegorocznej Nocy Muzeów „Na Pełnych Obrotach” w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W sobotni wieczór, 16 maja muzealne alejki tętniły życiem, a całe rodziny, grupy przyjaciół i zorganizowane wycieczki odwiedzały muzealne ekspozycje oraz przygotowane atrakcje. Po raz kolejny można było przekonać się, że ciechanowiecka Noc Muzeów na stałe wpisała się już w kalendarz najważniejszych wydarzeń regionu. Do muzeum przyjeżdżali goście nie tylko z najbliższej okolicy. Wśród odwiedzających nie brakowało grup zorganizowanych i wycieczek, które specjalnie zaplanowały wizytę w Ciechanowcu lub połączyły ją z weekendowym zwiedzaniem Podlasia. Spotkać można było np. gości z Mińska Mazowieckiego czy z Wizny – ta grupa zatrzymała się w Ciechanowcu wracając z kościoła w Milejczycach. Wchodzących do muzeum niemal w bramie witały gości zabytkowe ciągniki i maszyny rolnicze, które robiły dużo hałasu, wytwarzały kłęby pary i budziły ogromne zainteresowanie. Tuż obok zaparkowały rowery – wśród nich stare, dobrze znane Wigry3, tandemy, czy riksze. Nawet po zmroku ustawiała się kolejka chętnych do przejażdżek tymi wehikułami, bo jak nie skorzystać z takiej okazji i nie zobaczyć muzeum z perspektywy fotela rikszy. Kolejną niespodzianką był fotoplastikon. Budził jednocześnie zaciekawienie i zdziwienie, wiele osób mówiło, że widzi takie urządzenie po raz pierwszy w życiu. Przykładając oko do specjalnego wizjera można było podziwiać archiwalne fotografie, także te pokazujące Ciechanowiec i pałac Starzeńskich. Ten niebanalny sposób podróży w czasie ciekawił zarówno starszych, jak i dzieci.